Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wróżka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wróżka. Pokaż wszystkie posty

Wiele osob pielęgnuje w sobie skarby cierpienia


aby czuć się herosami życia

  

zbieranie traum



Dla wielu sensem życia jest cierpienie. 
Pławią się w nim w ciągłym zachwycie. 
Skrzętnie zbierają, pieczołowicie czyszczą, odkurzają i podziwiają wszelkie wspaniałe traumy, diamenty krzywd, perły bólu, wazy lęku, czary żalu, naszyjniki rozpaczy, talary gniewu... podsycające dumę wyjątkowości i pożądanie współczucia.
Skarby płonące ogniem zemsty, padające ulewami smutku, wznoszące wielkie góry niepokoju, wiejące wiatrami nienawiści, tworzące burze bijące gromami pretensji.


Tylko to napędza ich życie.


Pokochaj mocno swoje ciało


bez względu na to jakie jest

 


miłość do własnego ciała



Twoje ciało jest twoją własnością na czas życia na ziemi.
W chwili pojawienia się tu, otrzymałeś ciało, w którym mieszka twoja istota duchowa, twoje prawdziwe „ja” wszystkie nadzieje, marzenia, obawy, myśli, oczekiwania i przekonania czyniące z ciebie niepowtarzalnego człowieka.
Ciało odgrywa rolę buforu między tobą a światem zewnętrznym i korzystasz z niego w grze zwanej życiem. 
Jeśli jesteś otwarty na dary tego ciała, które masz, bo innego nie dostaniesz, pięknie zakorzenisz się w nim, to ono ci się odwdzięczy dobrym zdrowiem i sprawnością. 
Relacja między tobą a twoim ciałem jest najbardziej podstawową relacją w całym życiu, tworzącą matrycę na wszystkie inne związki.
Traktuj swoje ciało jak idealnie dostosowane, cudownie żywe opakowanie dla twojej duszy. 
Odczuwaj silną więź z własnym ciałem w niewymuszonym, satysfakcjonującym i bliskim związku.
Pełna akceptacja buduje poczucie własnej wartości, szacunek i przyjemność życia. 



Ciało w harmonii z duszą

nadaje sens życiu


sesje dotyku kwantowego


Wszystko co dzieje się z nami, jest odwzorowaniem stanu harmonii warunkującej dobre samopoczucie, jak również dostęp do twórczego potencjału istniejącego w każdym z nas. 

Dlaczego zatem tak wielu ludzi nie jest w stanie uruchomić tego potencjału do końca życia, egzystując w  braku celów i możliwości? 
Dzieje się tak w dużej mierze z powodu zaklinowania w patologicznych częstotliwościach programowych, utrzymujących nas w poczuciu lęku, a w takich energiach naszych myśli i emocji nie mamy dostępu do kreatywności, co wyklucza samorealizacje przynoszącą radość i zadowolenie z życia. 
Nieuniknioną konsekwencją tego stanu jest choroba, usidlająca jeszcze bardziej w poczuciu niemocy. Można to zmienić poprzez harmonizowanie ciała i duszy, co przywołuje wszystkie mechanizmy naprawcze. Nasz system zostaje postawiony na nowo, aktywizuje wcześniej zablokowany potencjał twórczy, likwiduje czynniki chorobotwórcze.

Obserwuję jak osoby korzystające z sesji Dotyku, zdrowieją, dźwigają się z największych tarapatów, odzyskują siły i czują opiekę wszechświata. 

Liczbowe przesłania od Aniołów

powtarzające się sekwencje jednakowych cyfr



przesłania aniołów

Aniołowie mówią do ciebie. 
Słyszysz w umyśle ciągle te samą piosenkę, pojawiają się te same symbole ... albo widzisz sekwencje numerów gdy patrzysz na zegar, tablice rejestracyjne, numery domów ... .
Zdarza się? Mnie stale, na okrągło, bez przerwy, tak często, że dziwi mnie nagły brak powtarzających się liczb. 

Znalazłam interpretację takich liczb i podaję część niewielką, bardziej dla zabawy niż wiary w przesłanie, bo przyznaję że nie wiem jeszcze wszystkiego na ten temat, poza tym że je lubię, bo są takie uporządkowane i estetyczne, 21:12, 1:11, 777, 33,33 zł ... 



Mój London Fashion Week - rozdział 42

wrzesień 2010


london fashion week

No i zaczął się. London Fashion Week - wrzesień 2010.

Otrzymałam zaproszenie imienne z informacją, że mam się stawić o 10:00 rano na naszym stoisku.
Przewidziałam zapas dwugodzinny na dojazd i odnalezienie miejsca, wstałam więc głęboką nocą dla mnie, a mianowicie o 6:00, aby się odpowiednio przygotować.

Dotyk Kwantowy

cudowna terapia dla życia w zdrowiu i szczęściu  



życie w harmonii zdrowiu i szczęściu

Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami, spostrzeżeniami na temat mojej autorskiej terapii, którą nazwalam Dotyk Kwantowy.
To terapia, której działanie przeszło moje najśmielsze wyobrażenia!  
To, czego oczekiwałam, a mianowicie poprawy jakości życia, działa, bo Dotyk Kwantowy uwalnia od strachu, usuwając nagromadzone traumy. Znikają lęki, depresje. Pojawia się dobre samopoczucie, radość, wiara w siebie ... i wszystko zaczyna się układać lepiej.
Tak miało być i tak się faktycznie dzieje. 
Ale to, co się wydarza poza tym, to bajka, o której nawet nie śniłam. 
Mój Dotyk Kwantowy przechodzi ciągłą transformację, bo w trakcie pracy przychodzą mi do głowy ''ulepszenia'' które natychmiast wprowadzam, więc jest coraz skuteczniejszy, jednak to co się dzieje, wciąż zadziwia mnie i zachwyca. 
Moi klienci pozbywają się chorób!
A oto lista tych najbardziej spektakularnych uzdrowień ostatnio:

Złamany duży palec u nogi mojego klienta błyskawicznie się zagoił. 

Zniknęły grube jak bicze żylaki z łydki dziewczyny, których nabawiła się w ciąży, a które przeznaczone już były do operacji.

Guz w piersi rozpuścił się po zaledwie dwóch sesjach, a też już dziewczyna miała wyznaczoną operację.

Zniknęły szczepy złych bakterii które utworzyły wiele stanów zapalnych w organizmie. Jak łatwo się domyślić, stanów zapalnych też już nie ma. 

Jednej pani ujędrniłam biust, a drugiej powiększyłam o dwa numery, że tak powiem -na życzenie, eksperymentalnie.
Wnukowi mojemu, jedną sesją zlikwidowałam gronkowca i anemię (to niejadek) - żelazo podniosło się do 10 - góra leków do kosza. 

Jestem w zachwycie, na najwyższych wibracjach, ciesząc się jak dziecko i wiem, że to jest to, co naprawdę powinnam robić!

Więcej na temat Dotyku Kwantowego 

Jak zobaczyć swoją aurę 60 sekund

Szczypta magii - aura człowieka





„Większość ludzi widzi aury, tylko o tym nie wie” – Edgar Cayse (amerykański mistyk i jasnowidz).

Nie widzicie aury, choć otacza ciało różnokolorowymi warstwami i jest cudownym zjawiskiem. 
Z aury można odczytać jakie mamy zdrowie, samopoczucie, postrzeganie świata. 
Umiejętność widzenia aury jest wspaniała i aby widzieć, trzeba tę zdolność ćwiczyć, najlepiej zaczynając od siebie. Niektórzy nazywają aurę powidokami lub odcieniami myśli, bo zmienia kolory po sprzeczce lub po medytacji ...

Jak ją zobaczyć? 

Właściwy sposób wizualizacji


Jeśli czegoś chcesz, czuj to wszystkimi zmysłami i ubieraj we właściwe myśli 





Podaję wyrywek tylko, z tego co głosi Gregg Braden i dotyczy modlitwy, ale to doskonały przykład na skuteczne wizualizacje.

„Gdybym modlił się o deszcz, mógłby nigdy nie zacząć padać" – powiedział David. Co zatem robił, stojąc w kamiennym kręgu?
„Wywołałem w sobie uczucie, jakie wywołuje padający deszcz. Poczułem, jak spływa po moim ciele i co czuję, stojąc na placu w mojej wiosce z bosymi stopami zanurzonymi w błocie powstałym od obfitych opadów. Poczułem zapach deszczu na glinianych ścianach domów i doświadczyłem uczucia jak podczas spaceru przez pola kukurydzy, która sięga mi aż po pierś, bo bujnie wyrosła dzięki rzęsistemu deszczowi. Najważniejsze w modlitwie jest to, by nie prosić o coś, lecz poczuć, że to już się stało. 

Gdy prosimy, by coś się zdarzyło, przyznajemy, że tego nie mamy. I dajemy temu moc. Ciągłe prośby zasilają jedynie to, czego nam brak. 
Modlitwy o uzdrowienie wzmacniają chorobę. Modlitwy o deszcz wzmacniają suszę. 

Odpowiedź Davida była kluczem, który wielu osobom pomógł zrozumieć ten rodzaj modlitwy"
– pisze 
Gregg Braden. 

London Fashion Week - rozdział 41

i moje pierwsze doświadczenia w tej materii 


pokaz mody w londynie

Zagnieździłam się na dobre w pracowni i pomalutku, niepostrzeżenie, małymi kroczkami (tak, tak ... ja to potrafię), zaczęłam ustanawiać swoje warunki współpracy.

Japońska metoda samouzdrawiania

Jin Shin Jyutsu redukuje negatywne emocje



Jin Shin Jyutsu to licząca kilka tysięcy lat japońska sztuka samoleczenia. 
Polega na świadomym uwalnianiu napięć, które z czasem powodują powstawanie chorób w naszym organizmie. 


Normalnie nienormalne życie - rozdział 40

czyli czad w londyńskim wydaniu 



rozdział 40


Moje życie wskoczyło nagle w jedyne, pożądane przeze mnie tory, choć na razie wąskotorowe, czyli wracało do normalnej nienormalności lub nienormalnej normalności, co dawało mi już wyczuwalne szczęście i natychmiastowy powrót lekkości bytu. 

Chcesz byc geniuszem?

Stymuluj mózg codziennie rano przez 3 minuty a wkrótce dostaniesz Nobla


mozg

No może przesadziłam, ale kto wie?
Badania rezonansem magnetycznym wykazują niezbicie, że to proste ćwiczenie, które zaraz omówię i pokażę, synchronizuje błyskawicznie obie półkule mózgowe, gwałtownie zwiększając możliwości umysłu wykorzystującego znacznie więcej zasobów niż wcześniej, przyspieszając percepcję i zdolności kojarzenia. 
Ćwiczenie zostało opracowane przez doktor Joie P. Jones z Uniwersytetu Kalifornijskiego.
 

Moj pierwszy tydzien w studiu - rozdzial 39

i nieoczekiwana zmiana

 

pracownia mody

 

Jeździłam codziennie na 10 rano do studia po półtorej godziny w jedna stronę, ale nie przeszkadzało mi to ani trochę, bo wpadałam w fantastyczną atmosferę, entuzjastyczny klimat radosnego tworzenia, wśród kapitalnych ludzi.

Cudownie brzydka Kler była zawsze. 
Dlaczego cudownie brzydka? Bo ona nie przejmowała się swoim wyglądem, mało tego, ona podkreślała swoja brzydotę niesamowitymi ubiorami i zaskakującymi dodatkami we wściekłych kolorach. Motała jakieś kolorowe szmaty we włosach, z jednego ucha zwisał jej zawsze długi kolczyk z … na przykład plastikową, różowiutką portmonetką, albo pomarańczowym kosmatym miśkiem, albo szeroko uśmiechniętą żabą w groszkowym kolorze, albo …, och, można było się spodziewać wszystkiego i okraszone to zawsze niesamowitym makijażem. 

Kinezjologiczna terapia edukacyjna

czyli jak radosnymi ćwiczeniami zwiększysz szanse rozwoju twojemu dziecku

 

szansa rozwojowa dla twojego dziecka



Dzisiejsze warunki edukacyjne powodują, że prawidłowy rozwój dzieci od najmłodszychlat zostaje zaburzony.Wymaga się od dziecka ogromnej pracy umysłowej, wysokiej samokontroli, przy minimalnym wykorzystaniu ruchu.To metody blokujące radość ze zdobywania nowej wiedzy, hamujące rozwój, spontaniczność i twórcze myślenie.W sytuacjach stresowych ciało napina się, a mózg włącza odruchy ochronne aktywizując mechanizmy przetrwania. To z kolei blokuje przepływ informacji do przednich partii mózgu, ograniczając w konsekwencji możliwości poznawcze.Wiele z tych zachowań automatycznie przenosimy w dorosłość.Prosta i przyjemna gimnastyka autorstwa dr Paula Dennisona jest sprawdzonym na świecie sposobem na obniżenie poziomu stresu w procesie uczenia się zwiększającym ilość połączeń nerwowych między prawą i lewą półkulą, dzięki czemu poprawia się jakość pracy mózgu.

Wystarczy poświęcić ćwiczeniom kilkanaście minut dziennie, by w krótkim czasie osiągnąć znaczne rezultaty. Same tylko ruchy naprzemienne powodują, że przepływ informacji z jednej półkuli mózgowej do drugiej następuje nawet 28 razy szybciej!

Integracja pracy obu półkul mózgowych sprawia, że dziecko staje się otwarte, ciekawe świata, ale też i świadome własnego niepowtarzalnego istnienia.

Początek zupełnie nowego - rozdział 37

Moje pierwsze kroki w świecie mody 


początki życia w wielkiej modzie

Odpoczywałam, odsypiałam i odpoczywałam … . Odreagowywałam wszystko, co mnie zmęczyło od początku pobytu w Londynie. Nie zdawałam sobie nawet sprawy, jak bardzo byłam wyczerpana, a sprawiła to domowa atmosfera u moich przyjaciół i ich troskliwość. Nareszcie zaczęłam się czuć normalniej, choć wiedziałam, że to wciąż początek przedzierania się. Ale najważniejsze! Nagle prysł gdzieś lęk o moją tutejszą przyszłość. Dlaczego? Właściwie nie wiem.

Mój rozwój duchowy

i co z moim pisaniem

wrozka Londyn



Wiem, ostatnio piszę rzadko, bo dopadło mnie coś takiego, że wkładanie tutaj energii wydaje mi się marnotrawstwem. 
Działanie w internecie to wymiana i jak ktoś po drugiej stronie jest i czyta, a rzadko jakoś daje o sobie znać, to ja nie czuję że to co robię ma sens.

Ta obecna niechęć do pisania tutaj, wynika też z mojego ekspresowego rozwoju duchowego od czasu obudzonej kundalini, o czym pisałam wcześniej TU, i tyle się dzieje, że czasami nie ogarniam i potrzebuję czasu aby się oswoić.

A to kilka objawów szalejącej kundalini: minęły mi bóle głowy, choć jeszcze czuję delikatny ucisk, przeszłam przez wypalanie wnętrza (rozumiem teraz jak się dokonują samospalenia), mam w sobie obecnie całkowity błogostan i świecę teraz na kilometry, moje dłonie stały się jeszcze skuteczniejsze w przesyłaniu energii, wpadają mi ciurkiem dokładnie takie lektury jakie potrzebne abym mogła dalej się rozwijać bez straty czasu, wokół mnie dzieje się mocno i z przytupem, i to jest to, co oswajam, stałam się jeszcze bardziej twórcza ... sporo tego. 
Ale najważniejsze to to, że wreszcie wiem, kim jestem i po co tu jestem, otrzymałam taką informację - jestem jednym z pierwszych Dzieci Indygo - i całe moje dotychczasowe życie, za jednym zamachem, wyjaśniło mi się, wreszcie zrozumiałam skąd mam to nieograniczone poczucie wolności i dlaczego pędziłam pod prąd z brawurową odwagą, drogo za to płacąc, a co i tak nie wyhamowało mnie nigdy... i nie będę już wymieniała wielu innych moich cech charakterystycznych dla Dzieci Indygo, bo jest tego multum, a kto mnie czyta uważnie i stale, wie więcej. 

OK. Idę się dalej rozwijać ... .

Powitanie - rozdział 36

ze śpiewami przy gitarze





















Czy czułam tryumf wynosząc się na moich warunkach? 
Nie. Byłam kosmicznie zmęczona, wyczerpana do cna.
Po czasie dopiero dotarło do mnie, że dałam Chince naprawdę popalić. 
Nie będzie Chinka pluć nam ... .
Nie dość że odebrałam swoje pieniądze, a poprzedniczki wypadały bez wypłaty, co zdradził mi Szczuplutki, a o czym ja intuicyjnie wiedziałam, to jeszcze załatwiłam jej panieństwo dozgonne u wybrańca do założenia kajdan, i zostawiłam jej ten niebotyczny, koszmarny syf bez żadnej pomocy domowej na najbliższy czas, bo sądzę, że żadna nowa nie podjęłaby pracy w takim burdelu, oraz niedokończony abażur i fotel, a tapicer w Londynie kosztuje majątek.

Samotność wspaniała

a osamotnienie

 

nie boj się samotności


Unikanie samotności, to ucieczka przed samym sobą. 
Samotność jest siłą. Samotność to wolność, niezależność i spokój.
Samotność to czas tylko dla Ciebie.
Przez 55 lat brakowało mi samotności. Kradłam chwile tylko dla siebie; rodzicom, dzieciom, moim mężczyznom ... choć troszeczkę, chociaż tyle aby zdążyć nacieszyć się sobą. 
Dzisiaj jestem w idealnym stanie, w samotności przez większość czasu i nigdy wcześniej nie byłam taka szczęśliwa. Celebruję każdą chwilę życia w zachwycie, a mój rozwój osiągnął tempo zawrotne. 
Mam wybranych ludzi, bliskich mi, do których wychodzę wtedy kiedy chcę, a poza tym pracuję z ludźmi, co też sobie układam według własnych życzeń.
Wypracowałam sobie moją samotność po to, aby robić tylko to czego pragnę.
Uczucie osamotnienia wcale nie wypływa z samotności, to stan umysłu, a nie stan faktyczny. Mnóstwo jest na świecie ludzi osamotnionych, choć w tłumie i związkach.
I to jest przejmujące i niszczące. 
Samotność może być lekiem na taki chory stan duszy, ale dopiero wtedy, jeśli zrozumiesz że samotność to wspaniały dar.
Tylko w samotności pokochasz siebie i bycie ze sobą.
Tylko w samotności możesz zanurzyć się w sobie najgłębiej jak możesz i zachwycisz się.

Pokochaj samotność a nigdy nie dopadnie Cie uczucie osamotnienia. 

Nie namawiam oczywiście do osiągnięcia aż takiego stanu w jakim ja jestem, bo do tego trzeba mieć specjalne predyspozycje, ale nie bójcie się życiowych chwil w samotności i cieszcie się z takiego obrotu sprawy wyciągając same korzyści dla siebie.


Polecam

Komórki wiecznie żywe?

  Woda plazmowa Komórka jest nieśmiertelna.  To odkrycie z 1914 roku za które przyznano Nobla.   W 1912 r. naukowiec dr. Carrel opublikował ...