Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty

Liczbowe przesłania od Aniołów

powtarzające się sekwencje jednakowych cyfr



przesłania aniołów

Aniołowie mówią do ciebie. 
Słyszysz w umyśle ciągle te samą piosenkę, pojawiają się te same symbole ... albo widzisz sekwencje numerów gdy patrzysz na zegar, tablice rejestracyjne, numery domów ... .
Zdarza się? Mnie stale, na okrągło, bez przerwy, tak często, że dziwi mnie nagły brak powtarzających się liczb. 

Znalazłam interpretację takich liczb i podaję część niewielką, bardziej dla zabawy niż wiary w przesłanie, bo przyznaję że nie wiem jeszcze wszystkiego na ten temat, poza tym że je lubię, bo są takie uporządkowane i estetyczne, 21:12, 1:11, 777, 33,33 zł ... 



Właściwy sposób wizualizacji


Jeśli czegoś chcesz, czuj to wszystkimi zmysłami i ubieraj we właściwe myśli 





Podaję wyrywek tylko, z tego co głosi Gregg Braden i dotyczy modlitwy, ale to doskonały przykład na skuteczne wizualizacje.

„Gdybym modlił się o deszcz, mógłby nigdy nie zacząć padać" – powiedział David. Co zatem robił, stojąc w kamiennym kręgu?
„Wywołałem w sobie uczucie, jakie wywołuje padający deszcz. Poczułem, jak spływa po moim ciele i co czuję, stojąc na placu w mojej wiosce z bosymi stopami zanurzonymi w błocie powstałym od obfitych opadów. Poczułem zapach deszczu na glinianych ścianach domów i doświadczyłem uczucia jak podczas spaceru przez pola kukurydzy, która sięga mi aż po pierś, bo bujnie wyrosła dzięki rzęsistemu deszczowi. Najważniejsze w modlitwie jest to, by nie prosić o coś, lecz poczuć, że to już się stało. 

Gdy prosimy, by coś się zdarzyło, przyznajemy, że tego nie mamy. I dajemy temu moc. Ciągłe prośby zasilają jedynie to, czego nam brak. 
Modlitwy o uzdrowienie wzmacniają chorobę. Modlitwy o deszcz wzmacniają suszę. 

Odpowiedź Davida była kluczem, który wielu osobom pomógł zrozumieć ten rodzaj modlitwy"
– pisze 
Gregg Braden. 

Po co przechodzić na wyższą wibrację?

Po co przechodzić na wyższą wibrację?



wyższa częstotliwość naszego organizmu

Nasza wibracja to energia napędowa, paliwo naszego życia. 
Wyższa częstotliwość to klucz szybkiego i skutecznego manifestowania się w życiu tego, czego pragniesz. 

Przyciągamy ludzi, rzeczy, okoliczności i zdarzenia, które wibrują tak samo. 
Im wyżej wibrujesz, tym lepiej się czujesz, a wtedy wybierasz życzenie, składasz zamówienie, a Wszechświat je dla Ciebie zrealizuje.
Wchodząc na wyższy poziom wibracyjny, zmieniając częstotliwość, nastawiasz się na zupełnie inny odbiór rzeczywistości i ... dzieją się cuda. 

Zadbaj o płaszczyznę; intelektualną, emocjonalną, duchową i fizyczną. 
Brak równowagi którejkolwiek z nich wprowadza zakłócenia. 
Do wskoczenia na wyższy poziom częstotliwości trzeba podejść systemowo: 

Dzieci Indygo

żyją inaczej



krysztalowe dzieci

Najwcześniejsze Dzieci Indygo pojawiły się w niewielkich grupkach w latach 50-tych, aby zbadać tę planetę i zacząć przecierać szlaki na użytek następnej większej grupy, podążającej śladami tej pierwszej. Pionierzy znaleźli się między innymi wśród twórców ruchu hippisów, a główna fala narodzin przypada na potomstwo dzieci-kwiatów z lat siedemdziesiątych.
Dzieci Indygo, a więc i mnie, łatwo rozpoznać po ewidentnych cechach charakteru:



Mój rozwój duchowy

i co z moim pisaniem

wrozka Londyn



Wiem, ostatnio piszę rzadko, bo dopadło mnie coś takiego, że wkładanie tutaj energii wydaje mi się marnotrawstwem. 
Działanie w internecie to wymiana i jak ktoś po drugiej stronie jest i czyta, a rzadko jakoś daje o sobie znać, to ja nie czuję że to co robię ma sens.

Ta obecna niechęć do pisania tutaj, wynika też z mojego ekspresowego rozwoju duchowego od czasu obudzonej kundalini, o czym pisałam wcześniej TU, i tyle się dzieje, że czasami nie ogarniam i potrzebuję czasu aby się oswoić.

A to kilka objawów szalejącej kundalini: minęły mi bóle głowy, choć jeszcze czuję delikatny ucisk, przeszłam przez wypalanie wnętrza (rozumiem teraz jak się dokonują samospalenia), mam w sobie obecnie całkowity błogostan i świecę teraz na kilometry, moje dłonie stały się jeszcze skuteczniejsze w przesyłaniu energii, wpadają mi ciurkiem dokładnie takie lektury jakie potrzebne abym mogła dalej się rozwijać bez straty czasu, wokół mnie dzieje się mocno i z przytupem, i to jest to, co oswajam, stałam się jeszcze bardziej twórcza ... sporo tego. 
Ale najważniejsze to to, że wreszcie wiem, kim jestem i po co tu jestem, otrzymałam taką informację - jestem jednym z pierwszych Dzieci Indygo - i całe moje dotychczasowe życie, za jednym zamachem, wyjaśniło mi się, wreszcie zrozumiałam skąd mam to nieograniczone poczucie wolności i dlaczego pędziłam pod prąd z brawurową odwagą, drogo za to płacąc, a co i tak nie wyhamowało mnie nigdy... i nie będę już wymieniała wielu innych moich cech charakterystycznych dla Dzieci Indygo, bo jest tego multum, a kto mnie czyta uważnie i stale, wie więcej. 

OK. Idę się dalej rozwijać ... .

Polecam

Komórki wiecznie żywe?

  Woda plazmowa Komórka jest nieśmiertelna.  To odkrycie z 1914 roku za które przyznano Nobla.   W 1912 r. naukowiec dr. Carrel opublikował ...