poniedziałek, 8 grudnia 2014

Mól Książkowy gatunek zanikający











Po czym poznać Mola Książkowego?


 
Wiecie? Ci co czytają, wiedzą!
Mól Książkowy jest trochę nieobecny tkwiąc w stanie alfa, a to powoduje że mało się odzywa albo wcale jeśli znalazł się przypadkiem wśród cyborgów dla Mola nieinteresujących a tak naprawdę nieistotnych. Nagabywany pytaniami, odpowiada półgębkiem lub uśmieszkiem. Uznany za niedostępnego gbura szybko zdobywa upragnioną przestrzeń świętego spokoju dopóki nie zderzy się z innym Molem Książkowym.
Takie spotkanie trzeciego stopnia powoduje przeskok obu Moli w stan Beta, co owocuje cudowną konwersacją we wspaniałym języku na obszarach zupełnie nieznanych cyborgom. Następuje cisza, bo Mole okazali się być kontaktowi, kontaktowi ale w sposób kompletnie niezrozumiały Cyborgom czytającym wyłącznie SMS-y i e-maile i słychać w tej ciszy jak rośnie szacun, tym bardziej, że okazuje się, dinozaury umieją się także posługiwać telefonem komórkowym i komputerem.
Mimo to Mole wolą czytać książki oryginalne, z zapachem, z szeleszczącymi kartkami, na piechotę, nie lecąc na skróty oglądaniem ekranizacji powieści wyłącznie, bo owszem oglądają, ale po przeczytaniu książki, lub jeśli nie, szybko dopadają sprawczynię filmu dla ustalenia zgodności, ale przede wszystkim aby wyświetlić swój własny film w trakcie czytania, często piękniejszy i ciekawszy.

PS. Dziękuję za inspirację do tego wpisu Molowi Książkowemu Magdalenie M