
Chyba jak wszyscy mam telepatyczne przebłyski a może nawet więcej, bo jak wiadomo wiedźmy powinny, ale nigdy się specjalnie tą dziedziną nie zajmowałam bo to co jest w zupełności mi wystarcza. Wiem 90 na 100 kto dzwoni do mnie, ściągam myślami długo, za długo według mnie milczących z najdalszych miejsc na świecie, a już najbliższym kochanym, idę robić herbatę lub coś innego i jak stawiam przed nosem, pada pytanie: - skąd wiedziałaś że chcę? I tym podobne.





