wtorek, 3 grudnia 2013

Dlaczego w XXI wieku rodzimy cierpiąc?
















Założę się o miliardy dolarów, że gdyby to mężczyźni rodzili, to porody w bólach, cierpieniu, męce byłyby zamierzchłą historią, a nawet, rozmnażanie odbywałoby się w laboratoriach, pozaustrojowo.
Jestem właśnie świeżutko po narodzinach mojego wnuczka.
Byłam przy córce razem z tatą maluszka przez cały poród. 27 i pół godziny rodzenia! Już po wszystkim płakałam następne 12 godzin, nie mogłam się za cholerę uspokoić. Wypłakałam chyba cały ból i cierpienie mojej córki i swoje własne porody przy okazji, bo kiedy ja rodziłam musiałam być dzielna, ale głównie płakałam z bezsilności że nie ma jeszcze niczego na tym skomputeryzowanym, ucywilizowanym do granic możliwości świecie, żebyśmy wydawały na świat dzieci komfortowo. Niestety wciąż płacimy niewyobrażalną cenę za każde dziecko. TO NIEDOPUSZCZALNE!!! Nie dzisiaj! Nie w XXI wieku! Dlaczego w tej najważniejszej dla ludzkości sprawie jesteśmy najgłębiej w dupie jak to możliwe!!!
Pieprzenie, że naturalne porody są właściwe bo tak natura wymyśliła, jest w dzisiejszych czasach debilne. Jeśli tak, to wróćmy ze wszystkim do kamienia łupanego. Mamy domy ze wszystkimi bajerami żeby mieszkało nam się komfortowo. Mamy samoloty, pociągi, samochody, statki, rakiety żebyśmy się przemieszczali błyskawicznie. Mamy komputery żeby mieć łatwy dostęp do każdego miejsca na świecie … i mnóstwo innych zdobyczy cywilizacji żeby było komfortowo, szybko, wygodnie, łatwo … ale rodzimy wciąż NATURALNIE, traumatycznie, w koszmarze nieopisanym!
Niby są znieczulacze, ale to co jest i co tak niechętnie dają rodzącym, to wciąż za mało, stanowczo za mało. Kobiety które wymuszają cesarskie ciecie są wygrane, wprawdzie potem trzeba się zagoić, ale jest to o niebo lepsze, bo i dziecko i przyszła matka unikają tych najstraszniejszych przeżyć, a nacięte krocze gorzej się goi i boleśniej. Przyszłe matki, nie dajcie się nabierać na pierdolenie o roli naturalnego rodzenia, to totalne brednie udupiające kobiety, to genialne narzędzie zmuszające do pokory, ustawianie nas w rzędzie ze zwierzętami. Cierpienie ogłupia i najwyraźniej jest to na rękę tym którzy nie muszą tak cierpieć.
Wszystkie operacje odbywają się w znieczuleniach, od wieków!!! Dlaczego więc nie zadbano w tej materii o rodzące kobiety, ja się pytam? DLACZEGO???

2 komentarze:

  1. Absolutnie się nie zgadzam przy pierwszym porodzie też męczyłam się 12 godz Ale tylko dlatego że urodziłam w szpitalu gdzie było mnóstwo niepotrzebnych interwencji ( wiadomo dodatkowa kasa dla szpitala) . Drugie dziecko chciałam rodzić w domu ale nie miałam na to pieniędzy ale byłam już mądrzejsza i do szpitala poszłam na ostatnią chwilę i było lepienie. Naturalny poród jest pięknym przeżyciem dla matki i dziecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodziłam 3 razy i moje naturalne porody nie były pięknymi przeżyciami ani trochę. Skoro pani lubi cierpieć to ja się nie wtrącam. Proszę bardzo. Wszystkiego dobrego.

      Usuń

Porozmawiajmy ...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...