niedziela, 12 czerwca 2016

'Sekret' - książka i film

Niesamowita moc przyciągania i jak z tego korzystać


film na podstawie ksiazki
Ta książka wpadła w moje ręce bardzo dawno temu, a może jeszcze dawniej.
Przeczytałam, pamiętam, ciurkiem jednego wieczora.  Uznałam to wtedy za typowo amerykańskie bredzenie o sukcesie i szczęśliwości wszelkiej za pomocą 'pstryknięcia palcami'.
Nie zaglądałam już do niej więcej, ale ... tak na wszelki wypadek parę rad sobie zaadoptowałam, po czym kompletnie o niej zapomniałam.
Dzisiaj zupełnie przypadkiem (a może nie) trafiłam na film, oczywiście amerykański z polskim dubbingiem, nakręcony na podstawie 'Sekretu'. Postanowiłam obejrzeć i sprawdzić, czy i dzisiaj będę czuła ten sam niesmak, co po lekturze.

Typowy, nachalny amerykański styl nie przestał mnie irytować, ale z wrażenia padłam na twarz po prostu.  Uświadomił mi dzisiaj, że w trakcie samorozwoju wprowadziłam i wprowadzam w swoje życie 90% tego co tam jest zawarte, więcej, dzięki temu filmowi czuję jakieś wielkie uporządkowanie zdobytej dotąd wiedzy w tym akurat zakresie, odrzucając trochę błędów zawartych w treści. Najwyraźniej, wiele, wiele lat temu nie byłam jeszcze gotowa na ten kawałek świadomości. Teraz to najwłaściwszy moment, bo rozwinęłam się od tamtego momentu tak bardzo, że obejrzałam ten film z całkiem innej perspektywy, rozumiejąc doskonale co przekazuje, z umiejętnością sortowania.
A teraz pytanie dla wtajemniczonych.
Czy wiecie o jakie błędy mi chodzi?
A oto ten film z uzupełnieniem które osunięto z głównego filmu: