Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

środa, 30 lipca 2014

Dobre wibracje uzdrawiają wodę - co to oznacza dla nas?

















Pisałam już wcześniej że wszystko jest energią TU, pisałam też jak korzystać i gospodarować energią w wielu artykułach dotyczących między innymi rozwoju osobistego. Dzisiaj omówię energetyzowanie wody która najszybciej i najbardziej obrazowo udowadnia nam jak dobre lub złe energie działają i co to dla nas oznacza.
Japoński naukowiec i lekarz medycyny alternatywnej Masaru Emoto zajmuje się wpływaniem energetycznie na wodę od dziesięcioleci. W jego eksperymentach ta sama woda poddawana oddziaływaniu rożnych slow: miłość, wdzięczność, szczęście lub strach, niechęć, gniew, nienawiść - po zamrożeniu stworzyła zupełnie odmienne kryształy. Te pozytywnie energetyzowane były piękne, misterne, koronkowe, przezroczyste, białe lub kolorowe, gdy jednocześnie dokładnie ta sama woda, z tego samego źródła, energetyzowana złymi emocjami zamarzła w kryształki nieregularne, bezkształtne, mętne, czasami wręcz bure, nieładne lub brzydkie.

wtorek, 29 lipca 2014

UŚMIECHNIJ SIĘ


Sceptyk to taka osoba, że kiedy inni przeżywają coś magicznego, to on musi się odezwać i popsuć całą zabawę. To także ten, który nie rozumie co się do niego mówi, dopóki nie użyje się argumentów, dowodów czy też źródeł. Jest to rodzaj człowieka niepotrafiącego przyjąć do wiadomości, że nauka nie jest sexy oraz niezdolnego do zaakceptowania faktu, iż są na świecie jednostki, które posiadają niezwykłe moce komiksowych bohaterów.

Ogólnie sceptykami nazywa się gatunek ludzi, którym nie wyewoluował szósty zmysł. W związku z tym ewidentnym defektem sceptycy nie są zdolni do telekinezy, lewitacji czy podróży astralnych, dlatego wszystko u nich odbywa się za pomocą kończyn bądź środków lokomocji. Ich upośledzenie jest także przyczyną bariery komunikacyjnej [ułomność telepatyczna] oraz zachowań socjopatycznych [zaburzenia przestrzegania horoskopów i końców świata]. Najbardziej charakterystyczną cechą anatomiczną jest to, że ich ciała nie wykształciły podstawowych organelli meta-fizjologicznych, takich jak meridiany, pola morfogenetyczne i co najważniejsze — trzeciego oka, czego objawami są różnego typu wady wzroku, takie jak niedowidzenie aury, duchów czy też przyszłości.

Sceptycyzm zatem należy traktować jako chorobę, która stawia nie lada wyzwanie medycynie alternatywnej, ponieważ chorzy na nią pacjenci zdają się być odporni na wszelkie zaklęcia i obrzędy. Na szczęście zakażenie wirusem sceptycyzmu następuje tylko przy uruchomieniu krytycznego myślenia przez gospodarza mózgu.


Znalezione na facebook-u i poddane drobnym poprawkom

czwartek, 24 lipca 2014

Polska Rzeczypospolita Katolicka


























Nowoczesne państwo to świeckie państwo
niezależne od jakiejkolwiek religii.

Kościół rzymskokatolicki to ostatni z istniejących globalnych totalitaryzmów ponadnarodowych, który wciąż ma się dobrze a nawet coraz lepiej w ostatnim dwudziestoleciu w Polsce.

Podpisany konkordat w 1993 roku dał w konsekwencji większą niezależność kościoła od państwa, niż państwa od kościoła, co pozwoliło ubezwłasnowolnić i pożreć Polskę przez Kościół.
Są wszędzie, wydzierają wszystko co się da krajowi i narodowi, panoszą się, narzucają, wymuszają, dominuje mentalność autorytarna. Z Kościołem się nie dyskutuje. Dyktat zamiast rozmowy, jedna odpowiedz w sprawach aborcji, antykoncepcji, in vitro … i wielu innych. Decydują w sprawach państwowych, wiernych i niewiernych. 

Taka pozycja Kościoła jaką ma dzisiaj w naszym kraju zdestabilizowała system, zniknęła demokracja.

Czy jest rada na to ażeby ozdrowić tę dramatyczną sytuację w Polsce?!

Jest! Niech katolicy wystąpią z Kościoła tak jak to robią w Niemczech, Austrii oraz innych krajach Europy (nie badałam innych części świata), wyrzucając jednocześnie cały poddańczy Kościołowi Rząd razem z podpisanym przez nich konkordatem RAZ NA ZAWSZE.

W 2013 roku na apostazję, czyli opuszczenie Kościoła i wyparcie wiary zdecydowało się 178805 katolików w Niemczech - tym samym został prawie osiągnięty rekordowy poziom z 2010 roku, gdy po skandalach związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci przez księży Kościół katolicki opuściło 181193 wiernych. W 2012 roku występujących było 118335. Te dane opublikowała Konferencja Episkopatu Niemiec w Bonn.
Otwarcie też kwestionują podejście Kościoła do życia seksualnego, obchodzenie się z kobietami i homoseksualistami a także stosunek do osób rozwiedzionych i chrześcijan innych wyznań.

Dane jakie ujawnił telewizji ORF rzecznik wiedeńskiej archidiecezji Erich Leitenberger są szokujące. W 8-milionowej Austrii od roku 1995 kościół opuściło aż pół miliona wiernych.
Ubiegły rok był rekordowy. Odeszło 87 tysięcy wiernych – najwięcej od zakończenia II wojny światowej. Z tych samych powodów co w Niemczech. (źródła: TU i TU)

Pomyślcie tylko, tamci wierni opuszczają Kościół masowo, a przecież w tamtych państwach Kościół Rzymskokatolicki to tylko Kościół, a nie państwo w państwie.

Moim zdaniem wystarczy wystąpić z Kościoła i pozostać wiernym, bo zdaję sobie doskonale sprawę, że rezygnacja z wiary jest dla wielu niemożliwa. Zostańcie więc w wierze, ale nie w instytucji Kościoła, która nie ma nic wspólnego z wiarą, chodzi tylko o władzę, forsę i ziemie. 

Jezus nauczał na osiołku lub piechotą - nie było instytucji Kościoła ani kościołów.

Że co?  Że nie było takiej cywilizacji?  Przecież cywilizacja nie zagościła na ambonach i skoro Kościół od dwóch tysięcy lat głosi te same brednie, no to na osły Panowie i WON z polityki, biznesu, a kościoły przekształcić na potrzebniejsze instytucje dla narodu! 

niedziela, 20 lipca 2014

Piramidy dystrybucji wylęgarniami szczurów

Nie myślałam, że forma marketingu istniejąca już 50 lat a pochodząca ze Stanów zwana dystrybucją sieciową, network marketing (nie mylić z internetem w obu przypadkach), piramidą dystrybucji lub marketing bezpośredni: Avon, Oriflame, Amway, Zepter … i wiele innych, ma się całkiem dobrze i to w czasach, kiedy mamy absolutnie wszystko czego potrzebujemy i czego nie potrzebujemy nie tylko w sklepach ale nie wychodząc z domu w internecie. 

Piszę dziś o tym, bo znów się z tym zetknęłam. 

To sekty ekonomiczne. Całość jest precyzyjną konstrukcją propagandową, a dokładniej, zastosowaniem technik behawiorystycznych, które współcześnie są zdyskredytowane głównie za postrzeganie człowieka jako mechanizmu, którym można dowolnie manipulować. Psychologia behawiorystyczna to potocznie "pranie mózgu". Człowiek złowiony w siec jest kształtowany i przygotowywany do skutecznego prania mózgów następców, bo to wylęgarnie zaślepionych szczurów tłumnie szkolonych nie tylko do sprzedaży bardzo drogich produktów ale też do agresywnej - podstępnej rekrutacji następnych, i następnych i następnych potencjalnych szczurów.

Prawda o zyskach tych firm jest taka że 95% dochodów trafia do kieszeni liderów założycieli piramidy.

Działanie tych firm polega na wiązaniu dystrybutorów produktów w sieć w taki sposób że aż 70 procent produkcji rocznej zużytkowują sami dystrybutorzy; obowiązkowe wykupowanie pakietów wstępnych, gromadzenie punktów dla zniżek na produkty – takie samonapędzające się kolo, a powodem tego jest przede wszystkim niezmieniająca się zasada, że każdy dystrybutor musi być użytkownikiem tego, co sam sprzedaje. Genialne!

Profity dystrybutora zależą tak naprawdę nie tyle od sprzedaży artykułów, ile od rozbudowy sieci i służy temu uczestnictwo w różnego rodzaju seminariach a za udział muszą oczywiście zapłacić z własnej kieszeni. Są to spotkania bardzo dokładnie wyreżyserowane zawierające liczne elementy oddziałujące bardzo silnie na psychikę, wszystko co sprzyja powstawaniu atmosfery zbiorowej euforii. „Sukces” – słowoklucz, pojawia się co kilka minut. Wszystkie techniki stosowane podczas takich spotkań to czysta manipulacja, to środki duchowego zniewolenia człowieka, aby wierzył  niezachwianie w budowanie własnego sukcesu a tak naprawdę pracującego niewolniczo dla elity.

Poznałam w swoim życiu już wiele lat temu niezliczoną ilość ludzi którzy na początku działalności tych firm na rynku polskim zostali wchłonięci w ten amerykański sen. 
Tylko 1 człowiek - słownie JEDEN zrobił faktyczną karierę i prawdziwe pieniądze w tym cyrku. Ale ... on miał po prostu wrodzone, niezwykłe predyspozycje do takiej działalności: charyzmę, talent gromadzenia wokół siebie oddanych ludzi ... ach mogłabym książkę o nim napisać. W każdym razie wszędzie gdzie się pojawiał natychmiast gromadzili się wokół niego wielbiciele. Ale też pracował 48 godzin na 24! Niemożliwe? Możliwe, bo on wykonywał taką ilość pracy w ciągu doby na którą inni potrzebowali tygodnia.
Dzisiaj to wrak. Zapłacił za SUKCES! dwukrotną utratą rodziny, trzema zawałami i udarem mózgu.
Pozdrawiam cię Piotrze z czułością.


poniedziałek, 7 lipca 2014

wtorek, 1 lipca 2014

Zróbmy prezent głodującym. WSZYSCY!





















Uporządkowani, dysponujący Energią Wszechpotężnej Miłości w ramach rozwoju osobistego zajmijmy się teraz ratowaniem ŚWIATA. To wcale nie jest trudne.

Zróbmy prezent głodującym. WSZYSCY!


Obecnie 826 milionów ludzi na świecie cierpi z powodu głodu - z czego 792 miliony w krajach rozwijających się oraz 34 miliony w krajach uprzemysłowionych. 2 miliardy ludzi (czyli 1/3 populacji) jest niedożywionych.

Każdego roku przeszło 12 milionów dzieci umiera z głodu a to 55% z wszystkich zgonów dzieci na świecie gdy w tym samym czasie pieniądze wydane w ciągu tygodnia na zbrojenia jest równa kosztom wyżywienia głodujących ludzi na całym świecie przez okres jednego roku a majątek trzech najbogatszych rodzin na świecie jest większy od Produktu Krajowego Brutto 48 najbiedniejszych krajów świata.
1,3 miliarda ludzi nie ma dostępu do czystej wody, kiedy do wyprodukowania jednego samochodu zużywa się 380 ton wody, kilograma bawełny 50 ton wody a 1kg wołowiny 100 000 litrów!

Większość krajów Trzeciego Świata, to byłe kolonie. Przeważająca część Afryki, Azji, Ameryki Południowej i Środkowej znajdowało się jeszcze do połowy XX w. pod panowaniem Brytyjczyków, Francuzów, Holendrów, Portugalii itd. Kolonizacja na dobre wytrąciła ŻYCIE AFRYKI Z RÓWNOWAGI, gdzie wcześniej nikt nie głodował, jedzenia było pod dostatkiem.

Biali ludzie zniszczyli Afrykę, splądrowali, ograbili i robią to nadal. Największy winny, czyli USA nie poczuwa się do odpowiedzialności czy winy za ten stan. Duża część Afryki w dalszym ciągu jest własnością wielkich zachodnich korporacji produkujących używki, takie jak kawa, herbata czy tytoń, które sprzedawane są krajom bogatym. Kraje Trzeciego Świata produkują bardzo dużo żywności ale na eksport, do Europy i Ameryki. Rolę kolonizatorów przejęły ogromne korporacje. Zjadamy żywność, która tak naprawdę należy do kogoś innego i nieświadomie przyczyniamy się do niewolniczego wyzysku, cierpienia i śmierci.

To nie brak żywności powoduje głód, ale gospodarka żywnością wyłącznie dla pieniędzy oraz nieekonomiczna dieta mięsna. W krajach, których mieszkańcy umierają z głodu, uprawia się zboża, które są następnie eksportowane i przerabiane na paszę dla zwierząt hodowlanych krajów zachodnich. Przerażające jest to, że 80 procent głodujących na świecie dzieci żyje tam, gdzie istnieje nadwyżka produkowanej żywności. Około osiemnastu tysięcy dzieci codziennie umiera z głodu bądź wskutek niedożywienia, a 850 milionów ludzi idzie spać z pustym żołądkiem - alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Dla 1kg mięsa, hodowane zwierzę musi zjeść prawie 10 kg pokarmu roślinnego. Stąd blisko 90% upraw na świecie przeznaczonych jest na produkcję pokarmu dla zwierząt, wliczając w to pastwiska. Z 4kg zboża podanego w postaci paszy ludzie odzyskują jedynie 0,5kg mięsa. Potrzeba około 12 hektarów ziemi, by wyżywić jedną osobę w ciągu roku mięsem, podczas gdy 1 hektar wyżywi jedną osobę produktami zbożowymi. Wegetarianizm zatem może się przyczynić do rozwiązania problemu głodu na świecie, a jeszcze lepiej i szybciej dieta bezglutenowa, czyli bez przetworów zbożowych, które można zastąpić warzywami, owocami, kaszami … jest wiele innego alternatywnego jedzenia, w dodatku dużo zdrowszego dla naszego organizmu. To również droga do ochrony wszystkich zwierząt i milionów hektarów gleby wyjaławianej i zatruwanej pestycydami przez koncerny– grozi nam wszechobecna pustynia.

Trochę statystyki:

1. Z tego samego kawałka ziemi, można uzyskać pokarm sojowy dla 60 osób, lub zaledwie 2 osób spożywających pokarm mięsny.
2. Amerykańskie krowy każdego roku zjadają ilość pokarmu, którą można byłoby wyżywić wszystkich mieszkańców Indii oraz Chin (razem 2mld), czyli 1/3 ludzkości!

3. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ilość pokarmu roślinnego na świecie (w 90 proc. konsumowanego przez zwierzęta) wystarczyłaby na wyżywienie 17 mld ludzi. Niezależne dane organizacji ekologicznych wskazują nawet na liczbę 27 mld.

GŁÓD NA ŚWIECIE TO EFEKT UBOCZNY NASZEJ CYWILIZACJI




Na podstawie materiałów: World Watch Institute, Zielone Brygady, My a Trzeci Świat, oraz własnych przemyśleń.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...