środa, 21 maja 2014

Leczenie Złamanego Serca

Ból potrafi zamroczyć na długo. Na początku jest wyłącznie cierpienie i nienawiść, nienawiść tak intensywna i w takiej ilości, że zadziwia jak mieści się w złamanym sercu. To jedyny czas, kiedy zalewająca fala nienawiści jest usprawiedliwiona, w takim momencie nienawiść jest wentylem bezpieczeństwa. Zanurzanie się w nienawiści odsuwa autodestrukcyjne myśli a nawet popycha do działania - tu przestrzegam, że wpadanie w pierwsze lepsze obce ramiona nie pomaga a tylko komplikuje. Kiedy cierpienie zmniejsza się (czas jest różny dla każdego, zależy też od siły uczucia), a zmniejsza się, zapewniam, zmniejsza się z czasem cierpienie, aż wreszcie zanika, przychodzi pora na wybaczanie, oczyszczenie się z nienawiści i resztek bólu.
Takie oczyszczenie się jest niesłychanie istotne. Nie wolno nam wlec bolesnej przeszłości w następny związek. Wybaczenie to podstawa na kontynuowanie dalszego szczęśliwego życia, szczególnie że, wyrzucenie absolutnie wszystkiego co wiązało się z poprzednim uczuciem jest niemożliwe; często pozostają dzieci, a jeśli ich nie ma, no to przecież to zawsze był jakiś kawałek naszego własnego życia, który należy uszanować, zabrać ze sobą na dalszą podróż z dobrymi wspomnieniami i wybaczeniem całkowitym.

Podaje wam tu medytację na Złamane Serce, najlepszą moim zdaniem na leczenie ran i powracanie do świata w lepszej formie.