niedziela, 25 sierpnia 2013

Dobro i zło - co jest co?

Każdy ma jakąś definicje dobra i zła, ale obserwując ludzi przez cale swoje życie, widzę, ze totalna większość źle postrzega dobro i zło. Dlaczego? Dlatego, że te dwa zjawiska, przenikające się zresztą nawzajem, jest niezwykle trudno jasno określić. Wielcy myśliciele, tacy jak
Epikur, Seneka, Arystoteles, Święty Franciszek, Augustyn i jeszcze wielu innych próbowało zdefiniować dobro i zło. Uważam że trzeba by te opinie wrzucić do jednego wora, wymieszać, potem uporządkować wyrzucając to co mylne lub całkowicie zbędne, a powstało by coś najbliższego prawdy, z tym, że nie do końca.

Największymi strażnikami dobra (celowo użyłam słowa strażnikami) są religie. Wymienię tu dwie najpotężniejsze: chrześcijaństwo i islam. Obie religie maja wspólne korzenie, razem z judaizmem.
Nie wychodzę z niesłychanego zadziwienia, odkąd zaczęłam samodzielnie myśleć, nad faktem, jakim cudem kościół zniewolił, tak, zniewolił takie masy ludzi na całym świecie ciurkiem przez ponad 2000 lat! Te mordercze religie które wytłukły więcej ludzi niż najwięksi zbrodniarze świata razem wzięci maja się dobrze po dziś dzień. Religie które wyspecjalizowały się w ogłupianiu, zastraszaniu, odbieraniu wolnej woli, zabranianiu najwspanialszych naturalnych skłonności, ograbianiu z dóbr wszelkich ludzi, nadal maja się dobrze. W zasadzie to nie wina samych religii, ale duszpasterzy którzy dowolnie interpretują pierwotne wersje Biblii czy Koranu, wielokrotnie, według potrzeb, a ich potrzeby to władza i pieniądze. Ci strażnicy dobra powszechnego, zabierają ludziom to dobro wszystkimi możliwymi metodami, sami nie rezygnując z tych dóbr. Nie pojmę chyba do samej śmierci, jak ludzie widząc to wszystko, nie zrobili z tym zjawiskiem porządku do dzisiaj. Gorzej, wciąż widza dobro w swoich kościołach, meczetach …. świętych miejscach ze strażnikami dobra; księżmi czy imamami odzierającymi wiernych ze wszystkiego co najlepsze. Te kościoły, to największe legalne mafie na świecie, bogate niewiarygodnie z pieniędzy wiernych, którym zabrali wszystko co dobre, również rozum. Jak długo jeszcze to zło będzie się rozpasało bezkarnie na świecie???
Napisałam mocno ogólnie, ale chodziło mi o pokazanie, ze nie tam jest dobro i nie tam zło gdzie wydawałoby się ze jest.